niedziela, 20 września 2009

Battalion - Welcome To The Warzone (2008)


Battalion - Welcome To The Warzone

Rok wydania: 2008
Gatunek: death metal
Kraj: Belgia

Skład zespołu:
Ruben Luts - wokal
Pieter Vandeputte - gitara
Kristof - gitara basowa
Erwin Schellekens - perkusja

Tracklista:
01. Mechanize Blitzkrieg
02. Cracks Of My Coffin
03. Ten-Thousand Corpse Ditch
04. Throne Of Lies
05. Blunt Force Trauma
06. Curb Stomp
07. Verdun Meat Grinder
08. Radiation Holocaust
09. Opening The Blastdoors To Hell
10. Mass Incinerator

Drugi album belgijskiego Battalion został nagrany w zeszłym roku i jedyna zmiana personalna nastąpiła na stanowisku perkusisty i muszę przyznać, że to słychać. Przede wszystkim nie słychać tak bardzo tych werbli, są one jakby schowane.

Ale poza zmianą personalną na "Welcome To The Warzone" znajduje się materiał na podobnym poziomie co na "Winter Campaign". Stylistycznie też nic się nie zmieniło - chociaż wydaje mi się, że tempo jest trochę wolniejsze - może być to tylko złudzenie, bo część kawałków skutecznie przeczy temu twierdzeniu, np. zamykający płytę "Mass Incinerator".

Ale porównując "Welcome To The Warzone" mam wrażenie, że tutaj panowie więcej jeżdżą czołgiem niż biegają z karabinami. Nowy perkusista wniósł trochę świeżości w staroszkolnym bitewnym death metalu, który zespół prezentował na poprzednim krążku - nie chodzi mi bynajmniej o to, że nagle zespół gra jakiś modern battle death metal, bo tak nie jest. Jednak praca perkusji różni się od tej, którą prezentował Oosterwijck. I tutaj wymienię dwa najlepsze kawałki - "Throne Of Lies" i "Mass Incinerator" - głównie za odpowiednie tempo połączone z ciężarem.

Płyty pierwszej jak i drugie słuchałem z ogromną przyjemnością - zespół prezentuje niezwykle równy poziom, mam nadzieję, że na tych dwóch albumach nie poprzestaną. Na pierwszej jak i drugiej unosi się duch Bolt Thrower i czuć unoszący się swąd prochu i słychać echa niedaleko odbywającej się batalii. Mimo wszystko jakoś przydałoby się te dwie płyty rozdzielić - dlatego "Winter Campaign" dostaje ode mnie ocenę 9/10, a "Welcome To The Warzone" 8,5/10. Już piszę dlaczego akurat taki rozkład punktów. "Winter Campaign" wydaje mi się bardziej wciągające - dla mocniejszego nakreślenia klimatu zespół dorzucić różne "wojenne" wstawki, czego brakuje na drugim albumie (takie dodatki występują tylko pod koniec "Mass Incinerator" i na początku "Mechanized Blitzkrieg"). I dwójka wydaje mi się bardziej walcowata. To tylko tyle, bo tak naprawdę obydwie płyty są bardzo dobre i powtórzę to jeszcze raz - wielbiciele Bolt Thrower powinni znać obydwa krążki zespołu Battalion.

Ocena: 8,5/10

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza