Pokazywanie postów oznaczonych etykietą the poodles. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą the poodles. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 grudnia 2013

The Poodles - Tour de Force (2013)

The Poodles - Tour de Force

Data wydania: 17.05.2013
Gatunek: hard rock/melodic heavy metal
Kraj: Szwecja

Tracklista:
01. Misery Loves Company
02. Shut Up!
03. Happily Ever After
04. Viva Democracy
05. Going Down
06. Leaving the Past to Pass
07. 40 Days and 40 Nights
08. Kings & Fools
09. Miracle
10. Godspeed
11. Now Is the Time
12. Only Just Begun

The Poodles to jedna z tych "miękko" grających kapela, po których płyty zawsze sięgam z dużą przyjemnością. A raczej, po których starsze wydawnictwa sięgam z ogromnym sentymentem i zasłuchuję się w nich jeśli mam ochotę na solidną porcję przebojowego hard rocka. Niestety ostatnio miały miejsce chude lata w przypadku twórczości Szwedów. W 2008 roku kapelę opuścił Pontus Norgren, który zasilił szeregi HammerFall - od tego momentu z The Poodles zaczęło dziać się coś złego. Wydawnictwa z 2009 ("Clash Of The Elements") i 2011 ("Performocracy") były średnie/słabe. I zastanawiałem się, czy ten spadek formy był spowodowany odejściem Norgrena? Chyba jednak nie, bo kapela powróciła na wiosnę tego roku z nowym materiałem, który dużo bardziej przypomina "Metal Will Stand Tall" i "Sweet Trade" niż bezpośrednich nijakich poprzedników.

wtorek, 3 listopada 2009

The Poodles - Clash Of The Elements (2009)

The Poodles - Clash Of The Elements

Data wydania: 20.05.2009
Gatunek: hard'n'heavy
Kraj: Szwecja

Tracklista:
01. Too Much Of Everything
02. Caroline
03. Like No Tomorrow
04. One Out Of Ten
05. I Rule The Night
06. Give Me A Sign
07. Sweet Enemy
08. 7 Days & 7 Nights
09. Pilot Of The Storm
10. Can’t Let You Go
11. Don't Rescue Me
12. Heart Of Gold
13. Dream To Follow
14. Wings Of Destiny


Na nowy album The Poodles trzeba było czekać dwa lata. Ale czy ktoś czekał? Ci, którzy śledzili zmiany składu w HammerFall pewnie chociaż trochę zainteresowali się co gra zespół, którego liderem jest Jakob Samuelsson. Sprawcą tego był "transfer" dotychczasowego gitarzysty The Poodles Pontusa Norgrena do formacji Oscara Dronjaka. Jego miejsce zajął Henrik Bergqvist, który jak słychać na albumie "Clash Of The Elements" sprawnie wprowadził się do zespołu i wlał w muzykę The Poodles trochę świeżej krwi, ale o tym w dalszej części.

The Poodles - Sweet Trade (2007)

The Poodles - Sweet Trade

Rok wydania: 2007
Gatunek: hard'n'heavy
Kraj: Szwecja

Tracklista:
01. Flesh and Blood
02. Streets of Fire
03. Seven Seas
04. Walk the Line
05. Thunderball
06. Reach the Sky
07. We Are One
08. Without You
09. Band of Brothers
10. Heaven's Closing In
11. Kiss Goodbye
12. Shine

Nauczony doświadczeniem, że nie należy oceniać albumu po okładce po tym jak usłyszałem, że The Poodles przymierzają się do wydania drugiego albumu oczekiwałem na kolejnego koszmarka, który by straszył stojąc na półce. Po tym jak pokazali jak będzie wyglądał front "Sweet Trade" byłem trochę zaskoczony. Z jednej strony pozytywnie z drugiej była pewna nutka niepewności, czy aby zespół po świetnym starcie nie zmieni swojego stylu. Ale nie było żadnych zmian w składzie, wkrótce pojawił się klip "Seven Seas", który promował album. Już byłem spokojniejszy o nowy materiał wydany Soulfood Music w 2007 roku.

The Poodles - Metal Will Stand Tall (2006)

The Poodles - Metal Will Stand Tall

Rok wydania: 2006
Gatunek: hard'n'heavy
Kraj: Szwecja

Tracklista:
01. Echoes of the Past
02. Metal Will Stand Tall
03. Night of Passion
04. Song for You
05. Shadows
06. Lie to Me
07. Rockstar
08. Dancing with Tears in My Eyes (Ultravox cover)
09. Don't Give Up on Love
10. Number One
11. Kingdom of Heaven
12. Crying

Jest rok 2006. Nieświadomy rychłego odkrycia The Poodles przeglądam sobie strony internetowe i trafiam na beznadziejną okładkę z zupełnie nie pasującym do niej tytułem albumu "Metal Will Stand Tall". Sprawdzam zespół na youtube, wygląda to jeszcze gorzej niż okładka płyty. Ale zaraz...coś się dzieje, muzyka chwyta w lot, a refren bez wielkiego bólu wbija się do głowy. Numer, na który trafiłem nazywał się "Metal Will Stand Tall".