sobota, 25 marca 2017

Na skróty - odcinek 34

Ten "okrągły" 34 odcinek cyklu "Na skróty" jest jednocześnie dopiero (albo już) drugim w tym roku. Od pierwszej odsłony tej serii niedawno minęło dokładnie 6 lat (pierwszy odcinek zawitał na DF 21 marca 2011 roku). Wówczas cykl wyglądał zupełnie inaczej i nie bardzo miałem pomysł, w którym kierunku powinien pójść. Od jakiegoś czasu w "Na skróty" pojawiają się wyłącznie epki, nie inaczej jest i tym razem. Starałem się wybrać trzy wydawnictwa z zupełnie innych metalowych rejonów.

niedziela, 19 marca 2017

Podsumowanie miesiąca - luty 2017

Po rewelacyjnym styczniu przyszła pora na luty. I podobnie jak w poprzednim miesiącu w tym również było czego słuchać. Poziom wydawnictw okazał się bardzo wyrównany, ale w lutym znalazło się trochę więcej słabszych płyt. I traf chciał, że orbitowały one głównie w bardziej melodyjnej stylistyce - melodic metal, power metal i symphonic metal. Niestety wszystko brzmiało bliźniaczo podobnie i ciężko było coś z tego wyciągnąć. Na szczęście to był tylko promil lutowych premier. Zdecydowaną większość stanowiły wydawnictwa dobre i bardzo dobre, a nie zabrakło też świetnych materiałów, dla których już szykuję wygodne miejscówki w rocznym podsumowaniu.

środa, 15 marca 2017

No Salvation - Defiling Verses (2015)

No Salvation - Defiling Verses

Data wydania: 26.10.2015
Gatunek: death metal
Kraj: Polska

Tracklista:
01. Intro
02. You Rise In Vain
03. Veritas Obscura
04. Coroner's Friend
05. Among The Mistakes Of God
06. Niosący Światło

Skład:
Szymon Bielawski - wokal
Marcin Meioh - gitara
Ścina - gitara
Tomasz Burkowicz - gitara basowa
Grzegorz Kiecok - perkusja

No Salvation to death metalowa kapela pochodząca z Pszczyny. Grupa została powołana do życia w 2006 roku, ale dopiero trzy lata późnej formacja dostaje wiatru w żagle i niedługo po zaangażowaniu wokalisty Mateusza (Psychotic Deviant) gra swój pierwszy koncert. W 2011 roku No Salvation nagrywają demówkę "Among the Mistakes of God", na którą trafia aż siedem kompozycji. Po zarejestrowaniu materiału skład zespołu przechodzi lekkie perturbacje i w końcu w 2014 do grupy dołącza Szymon Bielawski (nowy wokalista) oraz Tomasz Burkowicz (basista). Razem ze Ściną, Grzegorzem i Marcinem wchodzą do HUGEStudio, żeby zarejestrować materiał na swój debiutancki album. "Defiling Verses" trafia do sprzedaży 15 października 2015 roku w formie kasety magnetofonowej (MC), a kilka dni później również w formie płyty CD.

czwartek, 9 marca 2017

Popsysze - Kopalino (2017)

Popsysze - Kopalino

Data wydania: 11.02.2017
Gatunek: alternative rock/experimental rock
Kraj: Polska

Tracklista:
01. Kopalino
02. Linia numer osiem
03. Pobrzeże
04. Jądro ciemności
05. Kasieńka
06. Wieje Wiatr
07. Kurhan
08. Słońce
09. Powiedz co widziałeś
10. Latarnia

Skład:
Jarosław Marciszewski – gitara, gitara akustyczna, perkusja, elektronika, wokal
Jakub Świątek – perkusja, elektronika, wokal
Sławomir Draczyński – gitara basowa, gitara, perkusja

Zabierając się za odsłuch płyty "Kopalino" kompletnie nie wiedziałem, co mnie czeka. Wszak nigdy wcześniej nie dane mi było słyszeć o kapeli Popsysze. Nazwa jest tak charakterystyczna, że na pewno bym ją zapamiętał, gdyby ktoś wcześniej mówił mi o tej formacji. To, co wiedziałem o płycie "Kopalino" przed jej odpaleniem, to fakt, że muzycy Popsysze, podobnie do recenzowanego niedawno debiutu kapeli Varmia, rejestrowali swój materiał w spartańskich warunkach. Z tymże tutaj odbyło się to w domku letniskowym we wsi Kopalino, a nie w starej szopie nad rzeką.

środa, 8 marca 2017

Uwielbiam płyty, których nikt nie lubi (cz. 1)

Tytuł tego tekstu praktycznie mówi sam za siebie, ale żeby była pełna jasność - jest to swojego rodzaju uogólnienie. W tym nieregularnym cyklu będę się starał pokrótce prezentować wydawnictwa, które są nisko oceniane przez słuchaczy, ale w moim prywatnym rankingu znajdują się wysoko. Jako źródła "powszechnej" oceny konkretnego tytułu będę posiłkował się danymi zawartymi na serwisie Rate Your Music. W każdym odcinku postaram się wyciągnąć pięć albumów, do których będę się odnosił. Nie znajdą się tutaj wydawnictwa powszechnie uważane za słabe, które ja również uznaję za niewarte uwagi.

wtorek, 28 lutego 2017

Suicide Silence - Suicide Silence (2017)

Suicide Silence - Suicide Silence

Data wydania: 24.02.2017
Gatunek: alternative metal
Kraj: USA

Tracklista:
01. Doris
02. Silence
03. Listen
04. Dying in a Red Room
05. Hold Me Up, Hold Me Down
06. Run
07. The Zero
08. Conformit
09. Don't Be Careful, You Might Hurt Yourself

Skład:
Eddie Hermida - wokal
Mark Heylmun - gitara
Chris Garza - gitara
Dan Kenny - gitara basowa
Alex Lopez - perkusja

Suicide Silence to deathcore'owa kapela pochodząca z Kalifornii. Grupa rozpoczęła swoją działalność w 2002 roku i już trzy lata później wydała swoją pierwszą epkę, która została zatytułowana po prostu "Suicide Silence". W 2007 roku na sklepowych półkach znalazł się "The Cleansing", czyli pierwszy pełny studyjny materiał tej formacji. W 2009 roku grupa wydała "No Time To Bleed", a w 2011 "The Black Crown". Na początku listopada 2012 roku w następstwie wypadku motocyklowego zmarł Mitch Lucker, oryginalny wokalista Suicide Silence. Ta tragedia połączyła core'owy światek, czego efektem był specjalny koncert zatytułowany "Ending Is the Beginning: Mitch Lucker Memorial Show", który odbył się w Kalifornii 21 grudnia 2012 roku. W imprezie udział wzięło wielu znanych muzyków core'owych i metalowych. Po śmierci Luckera Suicide Silence tkwiło w zawieszeniu aż do 2 października 2013 roku, kiedy to członkowie formacji zdecydowali, że kapela wznawia swoją działalność z nowym wokalistą. Zespół zasilił Eddie Hermida znany z deathcore'owej formacji All Shall Perish. W takim składzie grupa nagrała album "You Can't Stop Me", który został wydany w 2014 roku. Zawartość płyty okazała się naprawdę udana i wciągnięcie Eddiego w szeregi Suicide Silence okazało się być dobrym posunięciem.

poniedziałek, 20 lutego 2017

Podsumowanie miesiąca - styczeń 2017

Wow, takiego stycznia to ja się nie spodziewałem. Jasne, patrząc na listę zapowiedzi wiedziałem, że będzie nieźle, ale styczniowe premiery raczej określiłbym słowem "miazga!". Może nowości płytowych nie było zbyt wiele, ale wpadek, czy średniaków praktycznie nie było (zaledwie kilka pozycji). Zdecydowaną większość stanowiły naprawdę udane, albo wręcz świetne wydawnictwa mniej i bardziej znanych formacji. A najlepsze jest to, że było naprawdę różnorodnie gatunkowo, co zresztą widać po moim podsumowaniu. Jestem pewien, że każdy znajdzie coś dla siebie.