czwartek, 19 stycznia 2012

Podsumowanie 2011 - death metal

Rok 2011 zdecydowanie stawiam pod znakiem death metalu. W tym gatunku pojawiło się chyba najwięcej nowości, które mnie interesowały - na niewielu albumach z tego gatunku się zawiodłem. Poza tym w 2011 pojawiło się wiele około death metalowych wydawnictw, które zahaczały o ten gatunek, ale nie były to typowe death metalowe wydawnictwa. Dlatego trudno mi było stworzyć top 10...żeby nie utrudniać sobie zadania stworzyłem top 30.


Nie chcę tym razem dotykać każdej z dziesięciu płyt, które zawarłem w czołówce, raczej skupię się na tych najbardziej wyróżniających się. Na początek przydałoby się wspomnieć słowo o numerze 1, którego miałem upatrzonego już w styczniu 2011 - bo właśnie wtedy Sideblast wydali swój drugi album. Ich pierwsze wydawnictwo mnie powaliło, drugie zrobiło to dokładniej, w bardziej dopracowany sposób. Francuzi grają coś pomiędzy death metalem, a grindem z lekkimi elementami black metalu - jednym słowem grają po prostu extreme metal (w najbardziej ekstremalnym tego słowa znaczeniu). Nowy album jest zdecydowanie bardziej dopracowany niż debiut, słychać, że kapela się rozwinęła, ale zachowała przy tym niszczącą energię, którą było czuć od "Flight Of A Moth". Zdecydowaną większość mojej czołówki stanowią kapele obracające się w klimatach oldschool death metal - Demonical, Jungle Rot, Zombie Inc. To trzej przedstawiciele wspomnianej grupy, z tymże grają zupełnie różnie. Demonical od reszty odróżnia dudniące, brudne brzmienie, ale też obecność dużej ilości melodii (na tym albumie zdecydowanie bardziej słyszalnych niż na "Hellsworn"). Jungle Rot to dla mnie amerykańska wersja Bolt Thrower - oczywiście z wszelkimi tego konsekwencjami, czyli mamy do czynienia z hipnotycznymi riffami, świetną współpracą gitary z perkusją i charakterystycznym brzmieniem. Zombie Inc. to póki co debiutanci, którzy jeszcze chyba szukają swojej drogi - na "A Dreadful Deceased" wybrali horror o dudniącym brzmieniu. Vader, Hackneyed i Debauchery to również zupełnie inne kapele, ale jednak bliżej im do siebie niż do Septicflesh, Descending czy Ever Forthright. Jeszcze jako tako mógłbym zestawić ze sobą Descending i Hackneyed - obydwie kapele prezentują nowoczesne podejście do death metalu, z tymże grecka formacja bliżej ma do mdm, a niemiecka do bardziej wygładzonego death metalu. Vader to jedyny polski reprezentant w czołówce, ale w dalszej części znaleźć można pozostałych reprezentantów. No cóż, Vader wydał według mnie zdecydowanie najlepszy album z death metalem w 2011 na polskiej scenie. Kawałki się nie zlewają, są różnorodne i przede wszystkim kapela utrzymała swój poziom, co bardzo im się chwali. Ale zupełnie pominąłem najważniejszych - czyli Septicflesh. Grecy może nie przeszli metamorfozy, ale poszli jeszcze o krok dalej od "Communion". Tym razem zafundowali swoim fanom prawdziwy death metalowy spektakl. "The Great Mass" to prawdziwy unikat wśród death metalowych wydawnictw. Równie niesamowity, chociaż w innych kategoriach jest debiut Ever Forthright. Jak już wspomniałem w podsumowaniu debiutów - jest to świetna mieszanka, w której trzon stanowi progresywny death metal. Zostało jeszcze Debauchery i jednak poświęciłem chwilę każdemu albumowi z czołówki. Do Debauchery mam jakąś słabość, według mnie to bardzo niezdecydowana kapela, a jednak mająca w sobie coś, czego brakuje innym formacjom grającym death metal. Jest w nich jakaś duża nuta szaleństwa, która pozwala im na eksperymentowanie, na zabawę swoją muzyką - zresztą wystarczy wspomnieć ich album "Rockers & War", który był podzielony na część hard rockową i część death metalową - nie znam innej death metalowej kapeli, która odważyła by się na nagranie takiego albumu. Ich nowe wydawnictwo nie jest już takie eksperymentalne, a to kawał dobrego, prostego i wpadającego w ucho death metalu.

01. Sideblast - Cocoon

02. Demonical - Death Infernal

03. Septicflesh - The Great Mass

04. Jungle Rot - Kill On Command

05. Descending - New Death Celebrity

06. Zombie Inc. - A Dreadful Decease 

07. Ever Forthright - Ever Forthright

08. Vader - Welcome To The Morbid Reich

09. Hackneyed - Carnival Cadavre

10. Debauchery - Germany´s Next Death Metal

------------------------------------------
11. Necrophagia - Deathtrip 69
12. Nailgun Massacre - Backyard Butchery
13. Morbus Chron - Sleepers In The Rift
14. The Skeletal - The Plague Rituals
15. Ouroboros - Glorification Of A Myth
16. Ghost Brigade - Until Fear No Longer Defines Us
17. Amon Amarth - Surtur Rising
18. Blood Red Throne - Brutalitarian Regime
19. Krisiun - The Great Execution
20. Fleshgod Apocalypse - Agony
21. Hate Eternal - Phoenix Amongst The Ashes
22. Azarath - Blasphemers' Maledictions
23. Totem - Let's Play
24. Blackguard - Firefight
25. Livarkahil - Signs of Decay
26. Night In Gales - Five Scars
27. Deicide - To Hell With God
28. Vomitory - Opus Mortis VIII
29. Nervecell - Psychogenocide
30. Supreme Pain - Divine Incarnation

*autor logo Tonito292

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza