wtorek, 23 marca 2010

Discipline - Downfall Of The Working Man (2006)



Discipline - Downfall Of The Working Man

Discipline na myspace

Rok wydania: 2006
Gatunek: hardcore/punk/streetpunk/rock'n'roll
Kraj: Holandia

Tracklista:
01. Belief
02. Downfall of the Working Man
03. Strength To Live
04. Hell Is For Heroes
05. Boys Will Be Boys
06. Road To Freedom
07. Red & White Army
08. No Surrender
09. When I’m Dancing I Ain’t Fightin’
10. End of the Road
11. From Vengeance To Victory
12. Words Out of Life

Aż 4 lata trzeba było czekać aż zespół przestanie koncertować i promować swój poprzedni album "Saints & Sinners" i wejdzie do studia, żeby nagrać nowy materiał na póki co ostatni studyjny album - "Downfall Of The Working Man". Zresztą po świetnym poprzedniku zespół musiał mocno przysiąć i napisać kolejną garść hitów, bo inaczej byłaby tragedia.

Na szczęście goście z Discipline to już doświadczona ekipa, która na scenie muzycznej działa od 1990 roku i nie zawiodła. Album rozpoczyna mocno przebojowy i rock'n'rollowy "Belief". I tak jak na poprzedniku nie mamy tutaj jakichś wywijasów, łamania, czy czegoś w tym stylu - jest za to czysta, prosta energia i to w dużej ilości. Numer tytułowy już nie tak dobry, chociaż refren jak zwykle niszczący. Za to całkiem niezłe partie gitarowe. "Strenght To Live" to jeden z największych hitów z tego albumu - znowu energetyczna bomba. Refren i mnóstwo jego powtórzeń sprawiają, że po prostu nie da się go ot tak zapomnieć. W tym tkwi siła Discipline i jednocześnie wada - przeciwnicy zbyt wielu powtórzeń nie będą zadowoleni. "Hell Is For Heroes" równie świetny co jego poprzednik. Rock'n'roll najwyższej próby, noga sama tupie do rytmu i o to chodzi. "Boys Wil Be Boys" jest trochę denerwujące - nie mam nic przeciw powtórzeniom, ale tutaj nabiera to trochę karykaturalnego wyrazu. Chociaż sama muzyka jest świetna. I jak to było na "Saints & Sinners" im dalej tym wcale nie słabiej. Chociaż "Road To Freedom" to żadna rewelacja, za to ten numer został wyposażony w naprawdę świetną melodię. Największym hitem na tym albumie jest "Red & White Army" - numer oczywiście na cześć zespołu PSV Eindhoven i jego kibiców. Świetna nuta, równie dobry tekst, a przede wszystkim kawałek, który wchodzi do głowy i nie chce wyjść. Killer numer jeden an tym albumie. Z dalszych kawałków warto przytoczyć "When I’m Dancing I Ain’t Fightin’" - utwór bardzo zaskakujący, bo nie spodziewałem się po Disciples takiego tematu. W każdym razie całkiem zabawne nagranie. "From Vengeance To Victory" to jeden z hymnów tej holenderskiej kapeli. Świetny numer wpadający w ucho, chociaż nieco przygaszony. Zamykający album "Words Out Of Life" to z kolei taka ballada z rock'n'rollowym rytmem. Dobre zakończenie, takie stonowane.

Album "Downfall Of The Working Man" to znowu prawdziwa kopalnia hitów i ciężko mi wybrać, który z dwóch ostatnich albumów Discipline jest lepszy. Obydwa mają swoje killery, obydwa wypełnione są po brzegi energią i przede wszystkim chce się ich słuchać bez przerwy. W każdym razie tutaj największymi hitami są "Strenght To Live", "Hell Is For Heroes", "Red & White Army" i "From Vengeance To Victory". Wydawnictwo "Downfall Of The Working Man" oceniam tak samo ja "Saints & Sinners" i mam nadzieję, że album planowany na 2010 rok będzie równie niszczycielski.

Ocena: 8,5/10

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza