środa, 26 sierpnia 2009

Danzig - IV (1994)


Danzig - IV


Okładka autorstwa Glenna Danziga. Z tymże oryginalna okładka wygląda tak Click

Rok wydania: 1994
Gatunek: Heavy Metal
Kraj: USA


Tracklista:
01. Brand New God
02. Little Whip
03. Cantspeak
04. Going Down to Die
05. Until You Call on the Dark
06. Dominion
07. Bringer of Death
08. Sadistikal
09. Son of the Morning Star
10. I Don't Mind the Pain
11. The Stalker Song
12. Let It Be Captured
66. Invocation

Skład zespołu:
Wokal - Glenn Danzig
Gitara Basowa - Eerie Von
Gitara - John Christ
Perkusja - Chuck Biscuits


Jest to ostatni krążek zespołu Danzig w starym składzie. Po nagraniu tego albumu został wyrzucony z zespoły Chuck Biscuits - powód był bardzo prosty. Chuck nie nadawał się kompletnie na trasę koncertową - ćpał i upijał się alkoholem. Dlatego zaraz po nagraniu "4p" Glenn wymieniła Chuck'a na Joey'a Castillo. Na albumie miały się znaleźć "Satan's Crucifixion", "The Mandrake's Cry" i "White Devil Rise" - te trzy kawałki znalazły się na wydawnym w 2007 roku "The Lost Tracks Of Danzig". Okładka tej płyty nie ma zaznaczonego tytułu płyty - Danzig pod naporem wytwórni zgodził się jedynie na umieszczenie przezroczystej naklejki z napisem "Danzig 4p". Literka "p" wstawiona w nazwie miała być żartem, który gdzieś jednak się zagubił ;-) Miała ona oznaczą "The Four P Movement", dla zainteresowanych -> Click. Znaczki znajdujące się na okładce oznaczają po prostu "Danzig" - napisane jest to w runach, które były sekretnym kodem niemieckiego tajnego stowarzyszenia w okresie średniowiecza.


A teraz już o samej muzyce. Na "4p" liczy się przede wszystkim klimat. Bez wczucia się w klimat muzyki Danziga nie zrozumiemy takiego kawałka jak "Sadistikal", który jest bardzo wolnym i ciężkim utworem. Na krążku mamy różne utwory - łatwe do przyswojenia (np. "Brand New God", "Cantspeak", "Until You Call On The Dark" czy "Bringer Of Death"), ciężkie utwory z masakrycznym klimatem (np. "Sadistikal", "Little Whip", "Going Down To Die" czy "Son Of The Morning Star") i kawałki bardzo dobre, chociaż nie łapiące się do wcześniej wymienionych kategorii. Perełek na tym albumie jest mnóstwo - praktycznie każdy kawałek jest jedyny w swoim rodzaju, nie ma tutaj ani jednego wypełniacza (zresztą u Danziga to już standard). Jest to chyba najbardziej mroczna płyta w dyskografii Danziga, pełna smaczków i myków, które Glenn zastosował nie po raz pierwszy (puszczenie nagranych partii gitarowych od końca). Na tym krążku już nie usłyszymy kawałków takich jakimi można było się rozkoszować podczas słuchania trzech pierwszych albumów - według mnie "4p" jest zwiastunem radykalnej zmiany stylu Danziga, który w pełni objawił się na "Blackacidevil".

Moja ocena: 10/10.

Klipy promujące album:
Cantspeak
Until You Call On The Dark
I Don't Mind The Pain

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza