poniedziałek, 5 kwietnia 2010

Evita - Minutes And Miles (2009)



Evita - Minutes And Miles

Evita na myspace

Data wydania: 13.07.2009
Gatunek: progresywny metalcore
Kraj: UK

Tracklista:
01. Cracks In The Walls
02. Thrown To The Wolves
03. Myself To You
04. Absent
05. Willing To Wake
06. Vona
07. When Losing Everything Means Nothing
08. Elusive Victories, Passive Trickeries
09. Beneath My Feet
10. Even The Odds

"Minutes And Miles" to debiutancki materiał i jednocześnie ostatni album tej kapeli, która w październiku 2009 postanowiła zakończyć swoją działalność. Zespół był obecny na scenie muzycznej zaledwie 3 lata. Co ciekawe ta kapela naprawdę grała progresywny metalcore - nie łamany na siłę, ale za to przepełniony emocjami - choć nie jest to emocore. Został tu położony duży nacisk na czysty wokal i spokojniejsze partie. Dzięki temu album ten jest w jakiś sposób unikalny, a raczej oryginalny jeśli chodzi o mieszanie się core'owej stylistyki z progresywnymi zapędami. Efekt tej mieszaniny można obserwować już od pierwszego kawałka, w którym końcówka jest po prostu świetna. Dalej jest równie dobrze - po prostu słychać, że ci goście doskonale wiedzieli co robią i nie zamierzają na siłę łączyć czegoś co mogłoby nie do końca się zgrać. W początkowej fazie utworu "Vona" muzyka mocno przypomina tą, którą prezentuje progmetalowa kapela Sieges Even - przynajmniej do momentu, w którym nie wchodzi ryk wokalisty. Wielbicielom melodyjnego potraktowania metalcore'a (nie tylko w kwestii wokalnej), ale i tym, którzy szukają nieszablonowych rozwiązań w tej muzyce album powinien się spodobać, bo jest tutaj kilka rozwiązań, których nie słyszałem u innych kapel. Z drugiej strony nieco denerwuje mnie to, że przeważa tutaj czysty wokal, czego efektem jest przebojowość niektórych kompozycji. Mimo wszystko album zasługuje na mocne 7/10 i wielka szkoda, że band się rozpadł.

Ocena: 7/10

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza