Coraz bliżej do końca cyklu "Droga do podsumowania 2021", poniżej znajdziecie kolejne pięć wydawnictw z 2021 roku, które warto sprawdzić przed rozpoczęciem tworzenia swojej topki za mijający rok. Jak zwykle przy każdym albumie znajdziecie krótką notkę, klip i link do Spotify.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gothic metal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gothic metal. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 28 grudnia 2021
czwartek, 21 października 2021
Droga do podsumowania 2021 (odc. 16-20)
A przed wami czwarty odcinek prezentujący kolejną piątkę albumów wydawnych w 2021 roku. Jak zwykle poza krótką notką o albumie oraz jednym klipie znajdziecie tutaj również link do danego wydawnictwa na Spotify. Oczywiście zachęcam do sprawdzania poszczególnych płyt, bo szkoda by było, którąś z tych pozycji przegapić. Zapraszam do czytania i słuchania!
Tagi:
2021,
black metal,
blaze bayley,
danko jones,
droga 2021,
ervde,
gothic metal,
hard rock,
hardcore,
heavy metal,
heavy sentence,
sludge metal,
tribulation
piątek, 27 stycznia 2017
Podsumowanie 2016 - metal mix
Co roku bawię się w tłumaczenie, czym jest ten cały "metal mix" i tym razem mi się nie chcę, więc skopiuję "definicję" z podsumowania 2013 roku:
"Jest to zbitek wszystkich gatunków metalowych i około metalowych, które nie mieszczą się w innych kategoriach. Niekoniecznie muszą to być mieszanki gatunkowe, bo wchodzą tu również wydawnictwa spod znaku gothic metal, nu-metal, stoner metal, czy post-metal. Czyli znaleźć tu można różnorakie płyty, które nie łapały się do żadnego innego zestawienia gatunkowego, a nie chciałbym ich pominąć."
Tym razem mocno poszerzyłem grupę pościgową, bo ilość bardzo dobrych wydawnictw, które miały swoją premierę w 2016 roku, a nie łapią się do innych gatunkowych zestawień była naprawdę duża. Szkoda by je było pominąć, dlatego prezentuję top 10 i grupę pościgową, na którą składa się aż 15 wydawnictw.
poniedziałek, 31 października 2016
7 płyt na halloween
Halloween to niepowtarzalna okazja, żeby zobaczyć jakieś horrory, ale nie tylko. Nie można zapominać o muzyce grozy, której wcale nie jest tak mało, a mam wrażenie, że jest niesłusznie pomijana. Wszelkie serwisy filmowe prześcigają się w tworzeniu kolejnych list produkcji na halloweenowy wieczór, natomiast rzadko spotykam się z listami wydawnictw muzycznych, które nadały by się idealnie na taką noc. Dlatego sam postanowiłem przygotować takie krótkie zestawienie składające się z siedmiu płyt. Od razu zaznaczam, że chciałem ominąć wszelkie oczywistości w stylu Misfits, Samhain, King Diamond, czy Ghost. Przy tym starałem się, żeby było w miarę różnorodnie muzycznie, ale jednocześnie spójnie z tematyką DF. Dla ułatwienia pod każdą z płyt dodałem player Spotify lub link do płyty na Youtube (jeżeli danej pozycji nie było na wcześniej wymienionym serwisie).
środa, 17 lutego 2016
Charm Designer - Everlasting (2016)
Charm Designer - Everlasting
Data wydania: 19.02.2016
Gatunek: gothic/doom metal
Kraj: Kolumbia
Tracklista:
01. Everlasting
02. The Replicant
03. Never After
04. Disruption
05. Mentors
06. Inertial Drain
07. Endowar
08. By the Unmasked
09. Policy of Truth
Skład:
Andrés Herrera – wokal, gitara
Diego M. Giorgi – gitara basowa
Diego A. Morales – perkusja
Recenzja powstała dzięki Inverse Records.
Kiedy pierwszy raz usłyszałem tytułowy kawałek z tego wydawnictwa zacząłem się zastanawiać, dlaczego do tej pory nie słyszałem o Charm Designer? Dopiero po chwili zauważyłem, że ta formacja ma na swoim koncie jedynie demówkę z 2006 roku i epkę "Blood Sounds" wydaną w 2008. Przy czym ta kolumbijska grupa istnieje już 15 lat i naprawdę nie mam pojęcia jak to się stało, że dopiero teraz wydaje swój debiutancki album.
środa, 8 lipca 2015
Prosto z półki: Grendel - A Change Through Destruction (2008)
Grendel - A Change Through Destruction
Data wydania: 22.10.2008
Gatunek: modern metal
Kraj: Finlandia
Tracklista:
01. One Desire
02. A Change Through Destruction
03. Dialog with Pain
04. The Deaf Cult
05. Another Link in the Chain
06. Forsaken Shell
07. Quicksand
08. Half-Life
09. Trapped Inside
10. Moment of Silence
Skład:
Mikko Virtanen - wokal
Jussi Kraft - gitara
Mika Kivi - gitara, chórki
Kari Martikainen - gitara basowa
Juha Terrilä - klawisze
Jarkko Piipari - perkusja
Jeżeli chcielibyście poszukać w sieci jakichś informacji o kapeli Grendel i nawet zawęzili byście to szerokie grono do grup parających się graniem metalu to i tak wyskoczy Wam spora grupka około 10 formacji. Nic w tym dziwnego, w końcu słowo "Grendel" to imię potwora ze staroangielskiego poematu "Beowulf" (postać tego mężnego woja możecie też znać z kilku adaptacji filmowych). A wiadomo, że kapele metalowe (obojętnie z jakiego podgatunku) lubią czerpać swoje nazwy z literatury (zwłaszcza fantasy, a chyba najbardziej z twórczości Tolkiena). W każdym razie formacja Grendel, która wydała album "A Change Through Destruction" pochodzi z Finlandii, a początki tej grupy sięgają 2000 roku. Po wydaniu wielu demówek kapela zadebiutowała w 2006 roku albumem "Lost Beyond Retrival", którego niestety nie miałem okazji posłuchać. Jego następca wydany w 2008 roku był dopiero drugim wydawnictwem tej grupy.
środa, 28 stycznia 2015
Podsumowanie 2014 - metal mix
Za każdym razem, kiedy publikowałem zestawienie zatytułowane "metal mix" opisywałem czego dotyczy, więc tym razem bardzo krótko. To taki duży worek, do którego wrzuciłem wszystkie gatunki, które nie pasują do żadnego z pozostałych zestawień. Rozrzut stylistyczny jest duży, ale dzięki temu mogłem tu zawrzeć naprawdę mocarne wydawnictwa nie oglądając się na podziały. Ułożenie tego zestawienia sprawiło mi najmniej problemów, może właśnie dlatego, że mieszanka stylistyczna pozwalała mi na większą swobodę.
niedziela, 26 stycznia 2014
Podsumowanie 2013 - metal mix
Podobnie jak w latach poprzednich rozwieję wątpliwości, czym jest ta kategoria. Jest to zbitek wszystkich gatunków metalowych i około metalowych, które nie mieszczą się w innych kategoriach. Niekoniecznie muszą to być mieszanki gatunkowe, bo wchodzą tu również wydawnictwa spod znaku gothic metal, nu-metal, stoner metal, czy post-metal. Czyli znaleźć tu można różnorakie płyty, które nie łapały się do żadnego innego zestawienia gatunkowego, a nie chciałbym ich pominąć. Biorąc pod uwagę wspomnianą różnorodność ciężko mi napisać, czy 2013 był dobry, czy też rozczarowujący. W każdym razie ze zmontowaniem tego zestawienia nie miałem problemu.
poniedziałek, 30 września 2013
The Vision Bleak - Witching Hour (2013)
The Vision Bleak - Witching Hour
Data wydania: 27.09.2013
Gatunek: gothic metal/horror metal
Kraj: Niemcy
Tracklista:
01. Witching Hour
02. A Witch Is Born
03. The Blocksberg Rite
04. Cannibal Witch
05. The Wood Hag
06. Hexenmeister
07. Pesta Approaches
08. The Valkyrie
The Vision Bleak to bardzo charakterystyczna kapela poruszająca się w okolicach gothic metalu. Praktycznie każde wydawnictwo pojawiające się z szyldem "The Vision Bleak" jest godne polecenia i do tej pory nie zawiodłem się na kolejnych albumach tej formacji. Po wydaniu świetnego "Set Sail To Mystery" w 2010 roku nastąpiła cisza ze strony zespołu i trzeba było czekać aż trzy lata, żeby Niemcy zapowiedzieli swój nowy album. Piąte studyjne wydawnictwo miało nosić tytuł "Witching Hour" i ukazać się 27 września 2013 roku.
wtorek, 15 stycznia 2013
Podsumowanie 2012 - metal mix
Zacznę od wytłumaczenia, czym jest kategoria "metal mix" - jest to kategoria zbiorcza, w której znajdują się albumy z różnych gatunków metalu, ale nie pasujące do pozostałych kategorii (które mają własne podsumowania). I tak można tutaj trafić na gothic metal, viking metal, nu-metal, folk metal, modern metal czy experimental metal. Czyli brane są pod uwagę albumy, które nijak nie pasują do żadnej innej kategorii. z podsumowań. Można powiedzieć, że to taki wspólny worek na gatunki, które darzę mniejszą sympatią (ale oczywiście niekoniecznie tak musi być). W każdym razie nie mam tutaj żadnego sensownego słowa wstępnego - zaczynamy, oto 20 najlepszych albumów.
sobota, 24 listopada 2012
The 69 Eyes - X (2012)
The 69 Eyes - X
Data premiery: 28.09.2012
Gatunek: goth'n'roll
Kraj: Finlandia
Tracklista:
01. Love Runs Away
02. Tonight
03. Black
04. If You Love Me The Morning After
05. Red
06. I Love The Darkness In You
07. Borderline
08. I'm Ready
09. I Know What You Did Last Summer
10. When A Love Comes To An End
The 69 Eyes to jedna z moich ulubionych kapel - mają w sobie to coś, co mnie przyciąga. Głównie chodzi o ten rock'n'rollowy styl połączony z gotyckim klimatem. W ich dotychczasowej dyskografii nie brakuje prawdziwych hitów - największą kopalnią przebojów The 69 Eyes jest dla mnie "Back In Blood" - zresztą wydany stosunkowo niedawno. Warto jednak zaznaczyć, że kapela swój styl goth'n'roll odkryła dopiero na płycie "Blessed Be" z 2000 roku. Od tamtej pory Helsińskie Wampiry wydały już pięć albumów, natomiast "X" jest szóstym. Wcześniejsze wydawnictwa The 69 Eyes to głównie poszukiwanie własnego stylu.
poniedziałek, 21 marca 2011
Na skróty - odcinek 1
Najpierw warto wyjaśnić czym jest "Na skróty" (zresztą będzie to już dobrze widać w przypadku pierwszego odcinka) - to krótkie opinie (bo nie do końca recenzje) różnego rodzaju albumów, epek, czy nawet koncertówek, demówek i kompilacji. Część z albumów, które pojawią się w "Na skróty" mogą być również później recenzowane. Zapraszam do lektury pierwszej części "Na skróty".
Dzisiaj na warsztat trafiają albumy:
- Seventh Star "The Undisputed Truth" (2007)
- Children Of Bodom "Relentless Reckless Forever" (2011)
- Within Temptation "The Unforgiving" (2011)
Dzisiaj na warsztat trafiają albumy:
- Seventh Star "The Undisputed Truth" (2007)
- Children Of Bodom "Relentless Reckless Forever" (2011)
- Within Temptation "The Unforgiving" (2011)
Tagi:
2007,
2011,
children of bodom,
finlandia,
gothic metal,
hardcore,
holandia,
melodic metal,
melodic power metal,
metalcore,
na skroty,
seventh star,
usa,
within temptation
piątek, 14 stycznia 2011
Najlepsze albumy heavy/power/melodic metalowe 2010
W 2010 praktycznie jak co roku był wysyp albumów z gatunków heavy/power/melodic metal - i jak co roku dane mi było słyszeć naprawdę wiele ciekawych wydawnictw. Patrząc na podsumowanie w tych gatunkach z 2009 roku mogę śmiało powiedzieć, że ubiegły rok był zdecydowanie ciekawszy - wielkie firmy powróciły z nowymi materiałami, a wśród nich takie tuzy jak Helloween, Gamma Ray, Accept, Tierra Santa, Kamelot, Rhapsody Of Fire, Danzig, Sabaton i wreszcie Ozzy Osbourne. Naprawdę było w czym wybierać. Ponadto młode pokolenie też postanowiło dać o sobie znać. Oto moje top 25 albumów z gatunków heavy/power/melodic metal:
piątek, 21 maja 2010
The Vision Bleak - Set Sail To Mystery (2010)
The Vision Bleak - Set Sail To Mystery
Data wydania: 02.04.2010
Gatunek: gothic metal/horror metal
Kraj: Niemcy
Tracklista:
01. A Curse Of The Grandest Kind
02. Descend Into Maelstrom
03. I Dined With The Swans
04. A Romance With The Grave
05. The Outsider
06. Mother Nothingness (The Triumph Of Ubbo Sathla)
07. The Foul Within
08. He Who Paints The Black Of Night
W trzy lata po wydaniu raczej średniego albumu jakim był "The Wolves Go Hunt Their Prey" niemiecka formacja The Vision Bleak wydała swój czwarty studyjny album, którego tytuł brzmi "Set Sail To Mystery". Ten album był jednocześnie pierwszym z dyskografii tej kapeli jaki poznałem, teraz znam już wszystkie, więc mogę się pokusić o recenzję najnowszego dzieła mistrzów klimatu z dreszczykiem.
czwartek, 20 maja 2010
Lovex - Divine Insanity (2006)
Lovex - Divine Insanity
Lovex na myspace
Rok wydania: 2006
Gatunek: electro-gothic metal
Kraj: Finlandia
Tracklista:
01. Buffet for the Pain
02. Guardian Angel
03. Oh How the Mighty Fall
04. Remorese
05. Bleeding
06. Anyone, Anymore
07. Wounds
08. Die a Little More
09. Yours
10. Shout
11. Halfway
12. Divine Insanity
Lovex to fińska kapela, która własnie albumem "Divine Insanity" zadebiutowała - na swoim koncie mają jeszcze album wydany w 2008 roku o tytule "Pretend Or Surrender". Z tego co pamiętam kiedyś go słyszałem, ale nic mi po nim nie zostało. W końcu postanowiłem sięgnąć po debiut, chociaż jak już wspomniałem muzyki tej kapeli kompletnie nie koarzyłem, jedynie ta charakterystyczna nazwa gdzieś w mi w głowie siedziała.
I co tutaj mamy? Jak się okazuje nazwa kapeli w 100% oddaje muzykę jaką grają. Czyli jest słodko, miękko i lekko przebojowo. Wszystko to zostało wyposażone w elementy elektroniki, ale industrial jest tutaj dodatkiem, na pierwszym miejscu stoi jednak gothic metal w stylu późnego HIM. Jaki jest największy problem tego wydawnictwa? Ano taki, że jest to za miękkie, momentami staje się wręcz mdłe. Sam wokalista śpiewa bez jakiegoś większego zaangażowania i dysponuje raczej oklepaną barwą. Same numery nie wciągają, co dodatkowo świadczy na niekorzyść tego wydawnictwa. Poza tym podczas odsłuchu miałem wrażenie, że ta muzyka jest dedykowana do zbuntowanych nastolatek, które chciałby być gotkami, ale rodzice im nie pozwalają. No cóż, nie dla mnie ten album - a tak, elektronika pełni tutaj rolę "wkurwiacza", czyli jest wciskana tam gdzie nie trzeba i w formie takiej, jaka nie przystoi.
Ocena: 4,5/10
czwartek, 7 stycznia 2010
Top 10 2009 - metal z Polski
01. Alastor - Spaaazm
02. Black River - Black'n'Roll
03. Behemoth - Evangelion
04. Thy Disease - Anshur-Za
05. Masachist - Death March Fury
------------------------------
06. The No-Mads - The Age Of Demise
07. Lost Soul - Immerse in Infinity
08. Cemetery Of Scream - Frozen Images
09. Helias - A.D. Darkness
10. Armagedon - Death Then Nothing
02. Black River - Black'n'Roll
03. Behemoth - Evangelion
04. Thy Disease - Anshur-Za
05. Masachist - Death March Fury
------------------------------
06. The No-Mads - The Age Of Demise
07. Lost Soul - Immerse in Infinity
08. Cemetery Of Scream - Frozen Images
09. Helias - A.D. Darkness
10. Armagedon - Death Then Nothing
poniedziałek, 4 stycznia 2010
Killus - Ectincion (2009)
Killus - Ectincion
Killus na myspace
Data wydania: 17.02.2009
Gatunek: industrial gothic metal
Kraj: Hiszpania
Tracklista:
01. El Día Final
02. Necesito Estar Solo
03. Salvación
04. La Última Inyección
05. El Dolor de Esta Noche
06. Verso 666
07. Destrúyete
08. Extinción
09. Mi Tentación
10. El Juego del Terror
11. Todo lo que Puedes Ser
12. Salvation
I kolejny hiszpańskojęzyczny zespół, ale tym razem ze starego kontynentu. "Extincion" to debiutanckie wydawnictwo hiszpańskiego bandu Killus. Pierwsze co rzuca się w oczy to standardowy image muzyków wchodzących w skład tej formacji - to już chyba pewien standard w tego typu muzyce. W kwestii muzyki słychać, że zespół jako tako wzoruje się na szwedzkim Deathstars. Podobne kompozycje, szukanie przebojowości, ale niestety czegoś im brakuje.
Przechodząc do zawartości "Extincion" - na LP znajduje się 12 kompozycji utrzymanych w różnym tempie. "Salvation" jest jedynym numerem na tym albumie zaśpiewanym w języku angielskim (ale to bonus, który jest po prostu angielską wersją kawałka "Salvacion"), pozostałe utwory to kawałki hiszańskojęzyczne - ma to oczywiście swój urok. Mimo tego, że początkowo wydawało mi się, że panowie rżną z Deathstars to po kilku przesłuchaniach już takiej 100% pewności nie mam. Muzyka jak najbardziej podobna do tej, którą prezentują Szwedzi, natomiast wokal zdecydowanie ostrzejszy. Podczas odsłuchu tego LP miałem momentami wątpliwości, czy na pewno Killus to profesjonaliści - dla przykładu wstęp do utworu "El Doro De Esta Noche", te partie na klawiszach brzmią naprawdę amatorsko. "Verso 666" za to jest utworem, któremu towarzyszą dźwięki, które dla ucha nie są zbyt przyjemne - to tak jakby wstawić jako urozmaicenie, albo raczej uatrakcyjnienie kawałka dźwięki podobne do drapania paznokciami po tablicy szkolnej. Mniej więcej takie odgłosy towarzyszą tej kompozycji, ale dzięki umiejętnemu użyciu basów udało się osignąć coś więcej niż denerwujący numer. Mimo tego, że ten industrialny goth metal nie jest jakoś strasznie skomplikowany, czy chaotyczny to też nie jest specjalnie przebojowy. Jest lekki, owszem, ale brakuje tutaj jakiegoś killera (chociażby jednego). Dlatego albumu można posłuchać, można sprawdzić co też Hiszpanie mają do zaoferowania, ale nie ma co spodziewać się szczególnie wpadających w ucho numerów. Ot poprawny album z indsutrialnym metalem. Jakbym miał go oceniać to jakieś 6/10 bym dał, lekko ponad średnią, ale daleko od rewelacji.
Ocena: 6/10
sobota, 10 października 2009
Two - Voyeurs (1997)
Two - Voyeurs
Rok wydania: 1997
Gatunek: gothic/industrial
Kraj: UK
Ten album należy traktować bardziej jako taką ciekawostkę przyrodniczą. Dwa wielkie nazwiska tworzyły ten krążek - Rob Halford i John 5. Cały krążek kojarzy mi się z solowym wydawnictwem Richarda Kruspe - Emigrate. Podobnie industrialne granie, tyle, że tutaj nie ma tego zacięcia znanego z Rammstein. Niektóre wstawki kojarzą mi się z "IVp" i "Blackacidevil" Danziga - np. sam początek numeru "Strutter Kiss". Producentem "Voyeurs" był Trent Reznor znany z Nine Inch Nails. Na albumie znajduje się 11 różnych utworów, w których industrial jest wykorzystywany w różnej formie - od prostych dźwięków, które mają tylko na celu wypełnienie kompozycji, aż po takie, które stanowią trzon utworu. Głos Halforda...pasuje do tego typu muzyki - co prawda nie ma tutaj takich partii wokalnych jak w Judas Priest, czy solowych wybrykach Roba, bo też nie jest to gatunek muzyczny, w którym pianie byłoby konieczne. Także Halford śpiewa raczej spokojnym głosem, momentami wręcz wypowiada przynależne mu kwestie. Trzeba zwrócić uwagę na dobre partie gitarowe, których autorem jest właśnie John 5 (John Lowery), który znany jest ze współpracy z Marilynem Mansonem i swoich solowych krążków instrumentalnych, na których prezentuje pełnię swojego kunsztu gitarowego.
Sam krążek jest przynajmniej przyzwoity - nie wymagam wiele od tego albumu. Jest to muzyka dobra do słuchania, tworzona bez specjalnej napinki - raczej dla chęci grania czegoś nowego. Mimo wszystko więcej jak 6,5/10 dać w tej chwili nie mogę, ale polecam wielbicielom Halforda sprawdzić ten album, zawsze warto poznać coś nowego.
Ocena: 6,5/10
niedziela, 27 września 2009
Malmonde - Malmonde (2003)
Malmonde - Malmonde
Rok wydania: 2003
Gatunek: gothic/death/thrash/industrial metal
Kraj: Francja
Tracklista:
01. No One
02. World Of Silence
03. C-mal
04. Save Your Soul
05. Machine
06. Fear
07. The 3rd Wish
08. Remix W.O.S. 2.0
Debiutancki album Malmonde okazuje się bardzo dobry. Zakupiłem go w ciemno i okazał się strzałem w 10. Materiał składający się na ten album to w dużej mierze właśnie industrial metal z lekką nutką gotyku. Do tego panowie nie ograniczają się tylko do śpiewania po angielsku - trafiają się też francuskojęzyczne kawałki - np. "C-mal". Poza tym od jakiegoś czasu odkrywam, że zespoły metalowe z Francji potrafią zaskoczyć i nagrać coś nowego - niestety w przypadku Malmonde tak nie jest. Nie jest to album zły, ale mam wrażenie, że ja już to kiedyś gdzieś słyszałem ;-) Czyli wielce odkrywczy ten album nie jest, ale tylko dzisiaj słuchałem go już kilka razy i pewnie przesłucham jeszcze kilka. Przede wszystkim dlatego, że materiał jest krótki (ok. 35 minut) i w miarę łatwo przyswajalny. Żaden z wokali nie drażni, a jak trzeba (np. w "Machine") to i gitarzyści potrafią zaatakować dobrym riffem przerywanym beatem. Ale moim faworytem na tym albumie jest kawałek "Fear" - bardzo równy (tzn. proporcjonalnie wypakowany metalem i elektroniką), chociaż zamykający płytę "Remix W.O.S. 2.0" też bardzo dobry.
Płytę oceniam na 7,5/10 - jest dobrze, ale mogłoby być lepiej. Mimo tego strzał w 10, bo taką muzykę jaką prezentuje Malmonde bardzo lubię.
Ocena: 7,5/10
Malmonde
Malmonde
Malmonde na myspace
Rok powstania: 1999
Gatunek: gothic/death/thrash/industrial metal
Kraj: Francja
Skład:
Ludovic Giroud - wokal i gitara
Hervé Sionnet - gitara
Michael Coracin - gitara basowa
Stephane Ballerand - klawisze
Christophe Saumont - perkusja
Dyskografia:
2003 - Malmonde
2005 - Eva
Zespół powstał w 1999 roku - natchnieniem dla muzyków były takie bandy jak Rammstein, Samael, Fear Factory czy Meshuggah. Ich muzyka to połączenie metalu z elektroniką. W 2001 roku zespół nagrał swoje pierwsze demo, a w dwa lata później zarejestrował materiał na pełny album - własnymi środkami, ale niedługo po tym znaleźli wydawcę, którym został Osmose Productions. W 2005 roku zespół ponownie wszedł do studia i zarejestrował materiał, który ukazał się 12 grudnia 2005 roku pod tytułem "Eva". Teraz band pracuje nad swoim trzecim albumem - niestety nic na jego temat nie wiadomo.
[źródło - www.malmonde.com]
Klip promujący album "Eva":
Malmonde - En Haut des Murs
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















