Pokazywanie postów oznaczonych etykietą freedom call. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą freedom call. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 maja 2015

Sonata Arctica, Freedom Call, Twilight Force (15.05.2015, Warszawa, klub Progresja)

Sonata Arctica, Freedom Call, Twilight Force
(15.05.2015 - Warszawa, klub Progresja)

Po tym jak pierwszy raz miałem okazję zobaczyć koncert Sonaty przysiągłem sobie, że nigdy więcej nie pójdę na coś takiego. Skąd taki żal? Głównie z tego powodu, że była to trasa, na której Finowie promowali album "Stones Grow Her Name", który dla mnie był jakąś tragiczną pomyłką. Poza tym w 2012 roku już odchodziłem od słuchania melodic metalu i jego power metalowego kuzyna. To co wówczas by mnie uszczęśliwiło to jakaś setlista wspominkowa z albumów "Ecliptica" lub "Silence" (nawet bardziej tego drugiego). Traf chciał, że akurat w 2015 roku Sonata Arctica miała wpaść z takim wspominkowym setem, którego głównym elementem miały być numery z ich debiutanckiego albumu. Mimo tego nadal nie byłem przekonany.

wtorek, 25 lutego 2014

Freedom Call - Beyond (2014)

Freedom Call - Beyond

Data wydania: 21.02.2014
Gatunek: melodic metal/melodic power metal
Kraj: Niemcy

Tracklista:
01. Union of the Strong
02. Knights of Taragon
03. Heart of a Warrior
04. Come on Home
05. Beyond
06. Among the Shadows
07. Edge of the Ocean
08. Journey into Wonderland
09. Rhythm of Light
10. Dance Off the Devil
11. Paladin
12. Follow Your Heart
13. Colours of Freedom
14. Beyond Eternity

Freedom Call to chyba najbardziej znany przedstawiciel cukierkowego metalu. Ta grupa niczym relikt przeszłości co kilka lat powraca z nowym materiałem, na którym próbują kombinować i odcinać się od swojego dziedzictwa. Taka sytuacja ma miejsce od 9 lat, kiedy to po świetnym "Eternity" formacja wydała pierwszy przekombinowany album, którym był wydany w 2005 roku "The Circle Of Life". Kolejne wydawnictwa tej kapeli to jedna pomyłka za drugą z nielicznymi przebłyskami. Ich wydawnictwo z 2012 roku kompletnie pogrzebało nadzieję na to, że formacja jeszcze wróci do lat swojej świetności - czyli okresu 1999-2002.

czwartek, 25 października 2012

Freedom Call - Eternity (2002)


Freedom Call - Eternity

Rok wydania: 2002
Gatunek: melodic metal/melodic power metal
Kraj: Niemcy

Tracklista:
01. Metal Invasion 06:48
02. Flying High 04:09
03. Ages of Power 04:41
04. The Spell 00:54
05. Bleeding Heart 04:58
06. Warriors 04:20
07. The Eyes of the World 03:55
08. Flame in the Night 04:57
09. Land of Light 03:54
10. Island of Dreams 04:16
11. Turn Back Time 05:04

Skład:
Chris Bay - wokal, gitara, klawisze
Cedric Dupont - gitara
Ilker Ersin - gitara basowa
Dan Zimmermann - perkusja

Goście specjalni:
Janie Dixon, Mitch Schmitt, Tobias Sammet, Oli Hartmann - chór

Freedom Call zapewne zna niemalże każdy szanujący się fan muzyki metalowej. Można znać tę kapelę z różnych powodów - jedni znają ją jako synonim do sformułowania "gay metal", inni do "cukierkowe p2p2", jeszcze inni za sprawą przebojowego i szybko wpadającego w ucho grania. Zespół w rok po wydaniu dobrego "Crystal Empire" wydał "opus magnum" swojej dyskografii - album, którego nie są w stanie przeskoczyć od 2002 roku. I zapewne nigdy ta sztuka im się nie uda (zwłaszcza patrząc na ich aktualną dyspozycję). A były to zamierzchłe czasy, kiedy to Tobias Sammet zebrał kumpli, połączył z nimi siły formując tymczasową w supergrupę o nazwie Avantasia. Panowie z Freedom Call nie mogli być gorsi - co prawda żadnych gości nie zapraszali (poza chórem), ale własnymi siłami musieli nagrać wydawnictwo, które będzie mogło się zmierzyć z melodyjnym potworem Sammeta i spółki. 

poniedziałek, 22 października 2012

Freedom Call - Land Of The Crimson Dawn (2012)

Freedom Call - Land Of The Crimson Dawn

Data wydania: 24.02.2012
Gatunek: melodic power metal
Kraj: Niemcy

Tracklista:
01.     Age of the Phoenix
02.     Rockstars
03.     Crimson Dawn
04.     66 Warriors
05.     Back Into the Land of Light
06.     Sun in the Dark
07.     Hero on Video
08.     Valley of Kingdom
09.     Killer Gear
10.     Rockin' Radio
11.     Terra Liberty
12.     Eternity
13.     Space Legends
14.     Power and Glory

Skład:
Chris Bay - wokal, gitara
Lars Rettkowitz - gitara
Samy Saemann - gitara basowa
Klaus Sperling - perkusja

Freedom Call to niemiecka formacja, która swoją działalność rozpoczęła w 1998 roku. Do tej pory dorobiła się 6 studyjnych albumów (recenzowany jest siódmy w kolejce). Ich pierwsze trzy albumy uważam za bardzo dobre w swojej kategorii, natomiast kolejne już zawierały niepotrzebne kombinowanie - tak przynajmniej było do "Legend Of The Shadowking", który jest po prostu przyzwoity. Posiada kilka niezłych numerów, ale też takie, których można by się bez problemu pozbyć. Tym razem kapela oszczędziła szumnych zapowiedzi jaki to epicki materiał właśnie komponuje. "Land Of The Crimson Dawn" miał swoją premierę 24 lutego 2012 roku.

poniedziałek, 20 lutego 2012

Freedom Call - Legend Of The Shadowking (2010)

Freedom Call - Legend Of The Shadowking

Data wydania: 01.02.2010
Gatunek: melodic metal
Kraj: Niemcy

Tracklista:
01.     Out of the Ruins     04:21
02.     Thunder God     03:31    
03.     Tears of Babylon     03:38
04.     Merlin - Legend of the Past     04:17
05.     Resurrection Day     03:34
06.     Under the Spell of the Moon     05:08
07.     Dark Obsession     04:45
08.     The Darkness     05:06
09.     Remember!     04:21
10.     Ludwig II - Prologue     02:19
11.     The Shadowking     05:13
12.     Merlin - Requiem     02:34
13.     Kingdom of Madness     03:59
14.     A Perfect Day     03:58

Już niedługo premiera siódmego studyjnego wydawnictwa niemieckiej kapeli Freedom Call, a ja tymczasem postanowiłem przypomnieć o ich szóstym albumie. Ostatnie lata tej melodic metalowej maszyny nie należą do najlepszych - po świetnym "Eternity", który miał swoją premierę w 2002 roku kapela raczej nie rozpiszczała swoich fanów. Wydany w 2005 roku "The Circle Of Life", jak i w 2007 "Dimensions" były co najwyżej średniakami, które nawet po kilku obrotach nie pozostawiały po sobie śladu w głowie. Przed premierą "Legend Of Shadowking" główni muzycy formacji zapowiadali epickie dzieło, które będzie czerpało garściami z klasyki, więc starzy fani nie powinni się czuć zawiedzeni, a nowi powinni garnąć się sami.