poniedziałek, 4 stycznia 2010

Far From Fallen - Arize From The Ashes (2009)


Far From Fallen - Arize From The Ashes

Far From Fallen na myspace

Data wydania: 18.07.2009
Gatunek: nu-metal/metalcore/groove metal
Kraj: USA

Tracklista:
01. Keepsake
02. Static
03. Buried
04. The Bottom
05. A Lost Farewell
06. Hallow's Eve
07. Pre-Existing
08. Mutiny
09. My Last Mistake

"Arize From The Ashes" to debiutancki album tej amerykańskiej formacji łączącej w swojej muzyce pozostałości po nu-metalu z metalcorem i groove'ującymi gitarami. Początkowo album może wydawać się po prostu standardowy, ale po kilku kawałkach okazuje się, że zespół świetnie sobie radzi z łączeniem różnych elementów, które pozornie nie do końca do siebie pasują. A kawałek "Hallow's Eve" przypomina nawet fiński Kiuas. Co prawda tutaj jest ostrzej, ale połączenie melodii z agresją jest naprawdę bardzo podobne, zresztą sam wokalista próbuje śpiewać w podobny do Jalkanena sposób. Mimo tego, że w muzyce Far From Fallen występują elementy nu-metalu to nie mam na myśli rapowanych tekstów - na szczęście obyło się bez tego zupełnie niepotrzebnego elementu. Za to mamy gitary, które brzmią po części jak z groove metalu, a po części jak z nu-metalu. Zresztą nie ma co się oszukiwać, część zespołów nu-metalowych grała właśnie pod groove metal. Wokale są mniej więcej rozłożone po równo - z tymże czyste partie też posiadają odpowiedni pazur. Dlatego na co, jak na co, ale na wokalistę narzekać nie można. Same kawałki do odkrywczych nie należą, ale słucha się ich bardzo przyjemnie. Każdy z kawałków ma w sobie coś ciekawego, coś dzięki czemu chce się brnąć dalej w ten album. W związku z tym kolejne odsłuchy są jak najbardziej wskazane. Trochę ten album mi się kojarzy z wydanym w 2008 roku debiucie Rest Among Ruins - co prawda Far From Fallen grają nieco ostrzej, ale klimat bardzo podobny. Jeżeli chodzi o najlepsze kawałki to chyba "Keepsake" i "Hallow's Eve".

Ocena: 7,5/10

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza