czwartek, 23 lipca 2015

Those Who Fear - Death Sentence (2014)

Those Who Fear - Death Sentence

Data wydania: 24.06.2014
Gatunek: christian hardcore/deathcore
Kraj: USA

Tracklista:
01. Processed
02. Bruised
03. Bear These Scars
04. Ego Trip (ft. Ryan Kirby [Fit For A King])
05. The Pain I Feel
06. The First Amendment
07. Saturday Night Special
08. Cop Out (ft. Nick Arthur [Molotov Solution])
09. Eyes of Eternity
10. Death Sentence
11. 86'd
12. We're Not the Victims
13. Indifferent
14. Bulletproof
15. A.W.O.L.

Skład:
John Healy - wokal
Trevor Kope - gitara
Luke Healy - gitara
Jacob Wilder - perkusja

Kiedy pierwszy raz usłyszałem, co formacja Those Who Fear ma do zaoferowania kompletnie zwaliło mnie z nóg. Zdawałem sobie sprawę z tego, że chrześcijańska muzyka może być ostra i nie wszystko musi być podane w delikatny sposób, jak to ma miejsce np. w przypadku szwedzkiej kapeli Narnia, czy Golden Resurrection. Słyszałem już naprawdę niezłe core'owe wydawnictwa serwowane przez Sleeping Giant, Onward To Olympas, A Plea For Purging, czy nawet mocniejsze jak te od In The Midst Of Lions, Impending Doom, Jesus Wept, czySaving Grace. Ale muzycy Those Who Fear trafili u mnie w dziesiątkę praktycznie z każdym elementem swojej twórczości. Nie musiałem długo czekać na drugie studyjne wydawnictwo od Amerykanów, bo to pojawiło się rok po premierze "Unholy Anger".


Na "Death Sentence" składa się 13 utworów, a przy zamówieniu przedpremierowym można było dostać gratisowo dwa dodatkowe numery (niestety już tylko w wersji cyfrowej). Czyli aż 15 kompozycji, które łącznie dają 51 minut ostrego łojenia. Całość rozpoczyna jakieś koncertowe intro, w którym wokalista namawia do przebudzenia się. I w sumie jest to według mnie niepotrzebne, bo gitary, które za chwilę wchodzą i przygniatają aż do samej ziemi są wystarczającym powodem do rozbudzenia się. A od numeru "Bruised" już zaczyna się sieka, za którą tak uwielbiam "Unholy Anger". I jeżeli kiedyś obawiałem się, czy aby na pewno wystarczyło Those Who Fear czasu na zmajstrowanie godnego następcy debiutanckiego wydawnictwa, to w tym momencie przestałem. "Bruised" jest prostym numerem, gitary siepią bez finezji, wokalista wykrzykuje kolejne zdania. Do tego mocarne pierdolnięcie towarzyszące każdej sekundzie tego numeru. I to jest właśnie to, czego oczekiwałem po drugim wydawnictwie Those Who Fear. Przy czym od samego początku obcowania z wydaną w 2014 roku płytą byłem pewien, że ten nowy materiał przebija debiut. Muzycy jakby rozerwali kajdany, które w jakiś sposób pętały ich przy rejestrowaniu utworów na pierwszą płytę. Zyskali pewność siebie i dowalili z grubej rury. Zabierając się za odsłuch "Death Sentence" spodziewajcie się ciągłych beatdownów podawanych w małych odstępach czasu. Those Who Fear nie oszczędzają słuchaczowi dudniących dźwięków, gniotących i jednocześnie prostych partii gitarowych. 


Album jest bardzo intensywny i nie ma chwili wytchnienia. Nie ma tu miejsca na spokojne kompozycje, wszystko jest przesiąknięte masą energii. Każdy kawałek to nowa dawka mocy, która uwalnia się z każdą kolejną sekundą. Utwory wzajemnie się przenikają, więc słuchając albumu jako całości można zauważyć, że sporo numerów kończy się wstępem do następującej po nim kompozycji. Jednakże "Death Sentence" to nie jest album dla każdego, nawet jeżeli lubujecie się core'owym graniu, ale wysoko cenicie sobie melodie gitarowe, to tutaj takowych nie znajdziecie. Nie ma też miejsca na popisy instrumentalistów, czy przebojowe wokale, albo zapadające w pamięć refreny. Zawartość drugiego albumu Those Who Fear to przede wszystkimi prostota, ale podana w taki sposób, że miażdży i wyzwala niesamowite pokłady energii. To album, na którym pierdolnięcie trwa od pierwszej do ostatniej sekundy czasu trwania materiału. No dobra, czas sobie odpowiedzieć na najważniejsze pytanie, jak Those Who Fear przeszli test drugiej płyty? Według mnie przeszli go celująco, a nawet przebili świetny debiutancki album. Motywy, które najbardziej podobały mi się na "Unholy Anger" na "Death Sentence" zostały poprawiona, ale też zwielokrotnione. Dlatego, jeżeli podobał Wam się debiut Those Who Fear, ale czuliście, że brakuje jakiegoś małego pierwiastka, żeby można było mówić o ideale, to czym prędzej sięgajcie po wydawnictwo tej formacji z 2014 roku.

"Death Sentence" to drugi studyjny album amerykańskiej kapeli Those Who Fear. Muzycy eksplorują w swojej twórczości rejony ostrego jak brzytwa hardcore'u i deathcore'u. W udany sposób mieszają ze sobą te dwa gatunki wyzwalając w ten sposób dodatkowe pokłady agresji i energii. O ile byłem zachwycony debiutanckim albumem tej formacji, to ich drugi album kompletnie mnie zmiażdżył. Jeżeli lubicie pierdolnięcie w muzyce, przygniatające do ziemi gitary i proste, ale pełne energii kompozycje, to "Death Sentence" jest właśnie dla Was.

Ocena: 9,5/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz