wtorek, 5 października 2021

Premiery 09.04.2021

Zapraszam do przeglądu premier płyowych z 9 kwietnia 2021 roku. Pod każdym z albumów znajdziecie link do Spotify, Bandcamp lub Youtube. 

Premiery 02.04.2021

Zapraszam do przeglądu premier płyowych z 2 kwietnia 2021 roku. Pod każdym z albumów znajdziecie link do Spotify, Bandcamp lub Youtube. 

Premiery 26.03.2021

Zapraszam do przeglądu premier płyowych z 26 marca 2021 roku. Pod każdym z albumów znajdziecie link do Spotify, Bancamp lub Youtube.

Premiery 19.03.2021

Zapraszam do przeglądu premier płytowych z 19 marca 2021 roku. Pod każdym z albumów znajdziecie link do Spotify, Bandcamp lub Youtube.

Premiery 12.03.2021

Zapraszam do przeglądu premier płytowych z 12 marca 2021 roku. Pod każdym z albumów znajdziecie link do Spotify, Bandcamp lub Youtube. 

Premiery 05.03.2021

 Zapraszam do przeglądu premier płytowych z 05 marca 2021 roku. Pod każdym z albumów znajdziecie linki do Spotify lub Bandcamp, ewentualnie Youtube.


Premiery 26.02.2021

Zapraszam do przeglądu premier płytowych, które pojawiły się 26 lutego 2021 roku. Do każdej z pozycji znajdziecie link do Spotify lub Bandcamp, ewentualnie Youtube.

środa, 30 grudnia 2020

Podsumowanie roku 2020

W końcu 2020 rok dobiega końca i mimo tego, że był bardzo trudny czas dla nas wszystkich (również dla branży muzycznej), to jednak sporo się w nim działo. Nowe okoliczności wymogły poszukiwanie nowych, często dość nieoczekiwanych rozwiązań. Koncerty niemal całkowicie przeniosły się do internetu. Jeszcze w styczniu i lutym udało mi się załapać na kilka imprez w formie "tradycyjnej" (Darkest Hour, Abbath, Thy Art Is Murder, HammerFall, Leprous, Hundredth i Gost), natomiast później jeśli tylko mogłem starałem się też "wpadać" na koncerty online - traf chciał, że były to głównie występy Shawna Jamesa. A jeżeli nie forma online, to chociaż jakieś koncerty na nośnikach - np. doskonały "Order of Magnitude: Empath Live Volume 1" Devina Townsenda. Jednak nadal boleję nad ogromną ilością odwołanych imprez i chociaż organizatorzy często zarzekali się, że znajdą nowe daty, to podejrzewam, że niewiele z "przesuniętych" gigów naprawdę się odbędzie. Natomiast sam plan wydawniczy dużych i mniejszych wytwórni płytowych nie ulegał zmianie. Owszem, zdażały się jakieś mniejsze i większe przesunięcia, ale jednak premiery płytowe miały się naprawdę dobrze - zwłaszcza jeśli porówna się to z odwołanymi trasami koncertowymi. I jeżeli spojrzeć na 2020 rok tylko z perspektywy premier płytowych, to był to bardzo dobry rok. Naprawdę było w czym przebierać, było czego słucha. A przecież co piątek dochodziły nowe wydawnictwa, bo jak wszyscy doskonale wiedzą piątek to naturalny dzień premier. Robiąc swoje podsumowanie 2020 długo się nad nim zastanawiałem, tym razem z uwagi na to, że nie robiłem jak kiedyś zestawienia w excelu (ach, niezastąpione narzędzie). Tym razem posiłkowałem się głównie swoimi statystykami gromadzonymi na Spotify oraz Last.fm. Jak się okazało, ale już po stworzeniu listy i dodaniu komentarza do każdej z pozycji, był to błąd. Przez takie podejście zapomniałem o kilku naprawdę dobrych wydawnictwach, które spokojnie mógłbym wrzucić do swojego podsumowania - np. heavy metalowy Glacier, czy black metalowy Akhlys. Oczywiście jest też cała masa płyt, które chciałbym umieścić w swoim top 30, ale niestety te sztywne ramy wymagają ode mnie wybrania tylko 30 albumów. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć spośród jakiej ilości płyt wybierałem w tym roku, ale na pewno było tego bardzo dużo, nawet mam wrażenie, że było tego więcej niż zwykle. Niezwykle przydatny okazał się serwis Metal Storm, gdzie co piątek mogłem sobie sprawdzać, czego mogę dzisiaj oczekiwać od serwisu Spotify oraz fanpage Noise Magazine, który również w piątki publikował informację o kilku naciekawszych według redakcji płytach. Jednak nie przedłużając - zapraszam do mojego zestawienia top 30 metal/rock oraz top 10 płyt spoza wspomnianych gatunków. Podobnie jak w poprzednim roku płyty są ułożone od ostatniego do pierwszego miejsca. Linki schowane za tytułami albumów zaprowadzą was do ich odpowiedników na serwisie Spotify.

sobota, 21 grudnia 2019

Podsumowanie roku 2019

Tak, wiem, że Dark-Factory nie działa. Powiedzmy, że DF nie jest zamknięte, ale "niedomknięte".  Zostawiam sobie lekko uchylone drzwi, gdybym jednak kiedyś chciał ponownie prowadzić bloga. Nie umiałem sobie odmówić muzycznego podsumowania roku. Jest to pierwsze zestawienie, które zrobiłem bez sumiennego przygotowywania się do niego przez cały rok. Tym razem nie robiłem żadnych tabelek, nie prowadziłem zapisków odnośnie konkretnych płyt, nie zrobiłem sobie też kalendarza premier. Nie bawiłem się w pisanie recenzji, ale też nie sprawdzałem wszystkich możliwych albumów, żeby tylko nie mieć poczucia, że coś mi umknęło. W 2019 roku po raz pierwszy od wielu lat słuchałem faktycznie tego, na co miałem ochotę. Nie musiałem wielokrotnie odsłuchiwać albumów, na które nie do końca mi się podobały, albo które nie mieściły się w kręgu moich zainteresowań tylko po to, żeby później skrobnąć o nich kilka zdań. Dlatego mijający rok uznaję za wyjątkowy i poniższe zestawienie jest dużo bardziej osobiste niż każde wcześniejsze pojawiające się na Dark-Factory.

W podsumowaniu znajdziecie dwa zestawiania: w pierwszym 30 płyt metalowych, rockowych, core'owych. Natomiast drugie to top 10 spoza wspomnianych gatunków. Oczywiście niektóre z albumów znajdujących się w drugim zestawieniu równie dobrze mogłyby trafić do tego pierwszego, ale z jakichś powodów bardziej pasowały mi do tego nie-metalowego. Korzystając z rad podsumowanie ustawiłem od 30 do 1, powoli odsłaniając kolejne coraz wyżej cenione przeze mnie premiery 2019 roku. Zmieniłem też trochę układ podsumowania, co mam nadzieję sprawi, że będzie ono trochę bardziej czytelne i nie tak "rozstrzelone" jak te dotychczasowe. Z uwagi na to, że skupiałem się głównie na albumach, które mi się podobały , to te, które od razu mnie odrzucały odkładałem na bok. W związku z tym nie znajdziecie w podsumowaniu do tej pory stałej rubryczki dotyczącej największych muzycznych rozczarowań mijającego roku.


środa, 30 stycznia 2019

Podsumowanie roku 2018

Chociaż działalność DF została zakończona niemal równo rok temu, to zdecydowałem się napisać krótkie podsumowanie 2018 roku. W ubiegłym roku nie śledziłem tak wnikliwie rynku muzycznego, raczej opierałem się na płytach, które usilnie polecał mi serwis Spotify. To dość wygodne, ale zdaję sobie sprawę, że przez to obok nosa przeszło mi wiele ciekawych pozycji – jeżeli czegoś wyjątkowego zabrakło w moim zestawieniu to śmiało polecajcie w komentarzach lub na FB. Jak zwykle miałem problem, żeby wybrać 30 albumów, które najczęściej gościły w moim odtwarzaczu, ale zdecydowałem się również na wylistowanie 10 pozycji spoza metalu oraz 10 płyt, które najbardziej mnie rozczarowały. Do każdej pozycji zamieszczam link do serwisu Spotify, co na pewno ułatwi sięgnięcie po daną pozycję. Zapraszam do czytania, słuchania i komentowania.